WIADOMOŚCI

Dobry dzień dla Renault w Jerez
Dobry dzień dla Renault w Jerez
Pogoda dzisiaj sprzyjała wszystkim zespołom na torze w Jerez. Niestety jutro i pojutrze prognozy zapowiadają kolejne deszcze. Zespół Renault chcąc wykorzystać wiedzę bardziej doświadczonego kierowcy w sprzyjających warunkach atmosferycznych zdecydował się zastąpić Witalija Pietrowa Robertem Kubicą.
2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg
Polak dzisiaj przejechał 103 okrążenia, co ważne, bez problemów technicznych.

„Rozpoczęliśmy dzień z mokrym torem, więc musieliśmy poczekać na poprawę warunków zanim zaczęliśmy właściwe testy” mówił Kubica. „Zrobiliśmy dobry postęp pracując ze stałą ilością paliwa i dokonaliśmy kilku zmian w ustawieniach, starając się zrozumieć jak wpływają one na zachowanie bolidu. Zaobserwowaliśmy kilka ciekawych wyników i nauczyliśmy się trochę tak więc był to całkiem dobry dzień.”

„Kolejny pozytywny dzień, jako że przejechaliśmy ponad 100 okrążeń i wykonaliśmy sporo pracy przy ustawieniach bolidu” mówił Alan Permane, główny inżynier ekipy. „Zrobiliśmy wiele zmian dla Roberta od ostatniego testu w Walencji, a on czuje się znacznie lepiej w aucie. Stopniowo poprawialiśmy balans i przyczepność w ciągu dnia i miejmy nadzieję, że jutro będziemy mogli to kontynuować jeżeli pogoda na to pozwoli.”

Jutro za kierownicą R30 zasiądzie Witalij Pietrow, a w sobotę do obowiązków testowych powróci Robert Kubica.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

66 KOMENTARZY
avatar
Porky2

11.02.2010 18:38

0

Polak dzisiaj przejechał 103 okrążenia, co ważne, problemów. - chyba 'bez' braklo:)


avatar
kamilus

11.02.2010 18:42

0

zobaczymy jak pójdzie renault byle lepiej


avatar
feels3

11.02.2010 18:50

0

Nie "dzień dobry" tylko "dobry dzień" ? :)


avatar
fan100

11.02.2010 19:00

0

A ja się pytam po jakiego grzyba zakrywają tył bolidu? To musi być coś na rzeczy. Czyżby cała bajka była znów w słynnych dyfuzorach?


avatar
lechu55

11.02.2010 19:08

0

Grunt ze bez zadncyh problemó sie dzis obylo. Oby tak dalej. Renault jeszcze pokaze co potrafi. Przeciez nikt teraz nie odkryje wszystkich swoich kart. Kazdy zespol ma jeszcze swojego "asa" w rękawie.


avatar
Budyn_F1

11.02.2010 19:09

0

Oby tak dalej z reszta Robert wie co robi jest doswiadczony w takich sprawach.


avatar
Dagmara_W

11.02.2010 19:10

0

no i ok.. niezawodnosc to tez wazna sprawa jak nie jedna z kluczowych.. niech sobie powoli ustawiaja to beda mieli wiecej info na sezon co im pomoze.. degradacja opon tez bedzie wazna.. ale widac ze chyba relacja kierowca-autko jest niezla. dobrze ze sie wymieniaja.. przynajmniej petroc nabiera doswidczenia a Kubica informacjii dla zespolu


avatar
radzix

11.02.2010 19:19

0

i niech sobie pracują w spokoju nad samochodem! oby tak dalej


avatar
bullit34

11.02.2010 19:32

0

7 Dagmara_W Niezawodność to najwazniejsza rzecz w F1 jeśli nic nie zawodzi to jest sukces niedociagniecia sie poprawia a awaria to juz klapa. Więc prawde mówiąc nie zwracam uwagi na kolejność na mecie w trakcie testów bo to nic nie znaczy liczy się bezawaryjna jazda


avatar
skylinedrag

11.02.2010 19:37

0

Ciekawe czy sami kierowcy mówią między sobą ile mają paliwa itd. np. Alonso z Kubicą czy poza kamerami nie wymieniają się swoimi spostrzeżeniami. ja myślę, że tak


avatar
Big master

11.02.2010 19:41

0

Co im po niezawodności jak bolid nie będzie miał dobrych osiągów? Niezawodność jest ważna, ale wtedy kiedy bolid jest konkurencyjny. To był już 5 dzień testów, nie wierzę, że reno nie chciało przejechać kilku szybkich kółek. Cały czas lądują w dole tabeli. Wiem, że to tylko testy, ale w zeszłym roku też sie tak mówiło, jak Brawn zaczął cuda wywijać na testach...


avatar
skylinedrag

11.02.2010 19:44

0

11. Big master a po co osiągi jak bolid nie dojedzie do mety?


avatar
Skalpel_amg

11.02.2010 19:47

0

11. Big master Tylko sytuacja jest zupelnie inna, Brawn byl o kilka miesięcy przed resztą. a Renault nie jest jak Brawn rok temu na początku stawki e testach, tylko gdzieś w dolnej części. Brawn w tamtym roku nie jeździł z małą ilością paliwa, tylko po prostu był taki genialny. Powiedz po co mieli robić szybkie kółka, skoro robią jakieś tam czasy i wiedzą ile mają w zapasie, to lepiej, żeby to dla siebie zachowali, gdyby to Briatore byl szefem Renault, pewnie na ostatnie 3 minuty Robert wyjezdzalby i robil czas na 1 miejsce. A tak powiedzmy sobiee szczerze, to Robert ma więcej do powiedzenia niż sam szef i widocznie jesmu nie zależy na tym, żeby mieć najlepszy czas podczas testów.


avatar
Big master

11.02.2010 19:47

0

Ciężko chyba zbudować tak awaryjny bolid w F1 aby psuł się co wyścig. Chyba lepiej aby od czasu do czasu był jakiś mały sukces w postaci podium, niż dojeżdżać w każdym wyścigu poza 10?


avatar
frg1pl

11.02.2010 19:49

0

Juz jeden taki był co śrubował rekord w liczbie ukończonych wyścigów. I jak skończył?


avatar
sk0k

11.02.2010 19:51

0

ja tez uwazam ze aktualnie renowka nie nalezy do czołowki mimo iz to tylko testy. nie ma sie co oszukiwac, ich samochod nie jest idealny choc sytuacja moze sie zmienic, np wyscigi zazwyczaj odbywaja sie w wysokich temperaturach a np sauber ktory teraz szaleje nie bedzie tego najlepiej znosił i wtedy oni beda na ogonie. nie ma co wysnuwac wniosków o tym kto bedzie jezdzil szybko w sezonie. mozemy jedynie ocenic kto jest teraz szybki a kto nie


avatar
Skalpel_amg

11.02.2010 19:53

0

14. Big master Uwierz, że nie jest tak ciężko, daleko szukać nie trzeba, choćby McLaren z 2006...


avatar
frg1pl

11.02.2010 19:53

0

Zresztą Robert jeździ w Renault i ja do końca będę w nich wierzył ze dają rade pomimo ze jestem mocno zaniepokojony. Tylko grafika niech zwolnią bo bolid jest brzydki jak kupa


avatar
gryfon_1217

11.02.2010 19:53

0

@15 dobre:D


avatar
Skalpel_amg

11.02.2010 19:53

0

16. sk0k Na jakiej podstawie to ocenisz?


avatar
bullit34

11.02.2010 19:56

0

16 sk0k bmw zaszalało na ostatnich okrążeniach czyli z pewnością na oparach cały czas utrzymywali sie w tyle stawki


avatar
Big master

11.02.2010 19:57

0

@17 Skalpel_amg Bardzo bym chciał, aby Robert osiągał takie rezultaty w reno w sezonie 2010, jak Kimi w McL w sezonie 2006, po mimo kilku nieukończonych wyścigów.


avatar
Skalpel_amg

11.02.2010 19:59

0

22. Big master Nie chodzi o to, chodzi o to, że mimo iż mając bardzo dobry bolid, nie da się mieć misttrzostwa jak jest on awaryjny.


avatar
cyk

11.02.2010 20:03

0

Chciałbym że BMW w 2008 roku też miało byc słabe, wszyscy ale to wszyscy tylko narzekali a w AUS jak było ??? PS: frg1pl ten gostek jest teraz kierowcą w aktualnym 'mistrzowskim" zespole :P i wydaje mi się że jego bolid w tym sezonie nie popsuje się ani razu :D ( nie będzie okazji )


avatar
cyk

11.02.2010 20:04

0

przypomnieć*


avatar
Big master

11.02.2010 20:05

0

@23 Skalpel_amg Niezawodnym bolidem bez uzyskiwania dobrych osiągów też nie da sie zdobyć mistrzostwa. Reno musiałoby mieć dobry pakiet aero aby powalczyć, gdyż maja słaby silnik i w kwalifikacjach będzie ciężko, a z aero w porównaniu do innych zespołów wypadają raczej blado. Mało paliwożerny silnik nie pomoże im w wyścigu jeśli w kwalifikacjach nie zajmą dobrego miejsca, wiadomo przecież jak ciężko wyprzedzić kierowcę, który jest nawet zdecydowanie wolniejszy. Oczywiście kluczowe będzie jeszcze zużywanie opon, ale to już trudniejsze do przewidzenia, który z zespołów z tym elementem będzie sobie radził najlepiej, no i oczywiście, który kierowca...


avatar
bullit34

11.02.2010 20:05

0

13 skalpel_amg Masz rację w 100% żaden szanujący się zespół nie odkryje kart całkowicie to by oznaczało przegraną w sezonie. A biorąc pod uwagę że Robert lubi grać w pokera i jest w tym bardzo dobry to moim zdaniem nie bedzie najgorzej


avatar
chlebak

11.02.2010 20:05

0

13. Skalpel_amg "Robert ma więcej do powiedzenia niż szef" człowieku skąd ty jesteś? z onet-u? że takie brednie piszesz . Boss to boss i on rządzi mimo że młody i niedoświadczony w F1. inna kwestią jest aktualny poziom reni. To że nie sa w tej chwili konkurencyjny to Robert sam mówił . Zbliżają sie do stawki przy full baku. Testy mówią dużo i nic . tzreba wiedzieć na co i kiedy zwracać uwagę Że to trudna sztuka to testy z 2008 i wyniki BMW oraz 2009 i wyniki GP Brown


avatar
Skalpel_amg

11.02.2010 20:16

0

chlebak Nie, z Polsatu. Naucz sie czytac ze zrozumieniem, wyraznie zaznaczylem ze chodzi o to, ze to Robert decyduje jjaki plan wykonują, sam zarząd mowi ze mają do Polaka zaufanie, oj chlopcze, kto tu brednie pisze


avatar
kuba1808

11.02.2010 20:38

0

Nie rozumiem porównywania mocy bolidów. Na jakiej zasadzie? Czy ktoś może mi przedstawić metodę? Szukam takiej i nie znajduję. Dla wiadomości niektórych - rok temu bolid Brawn GP z Jensonem Buttonem na pokładzie osiagnął czas 1:17.844. Jak to ma się do powyższych? Nijak. Powiecie mi, że przecież teraz jeżdżą z cysterną i należy odjąć 5-6 sekund. Odpowiem, że Schumacher na długich stintach (50 okr.) regularnie kręcił 1:25. Co z tego wynika? Nic. Ja nie wiem. Ktoś wie? Wiadomo, że każdy team coś skrywa. Z moich obliczeń wynika, że około 2, a nawet 3 sekundy. Z taką rezerwą porównywanie bolidów nie ma kompletnie żadnego sensu.


avatar
matibak

11.02.2010 20:44

0

Nie wiecie czy jest strona, na której można zobaczyć ile okrążeń miały poszczególne stinty i jakie czasy były na poszczególnych okrążeniach????


avatar
feels3

11.02.2010 20:49

0

Rezerwa nie tylko w postaci paliwa należy dodać. Nie wiadomo: - jak dobierają opony. - jaki setup aero - jak zaawansowany jest dany bolid względem tego co będzie w Bahrajnie - ograniczenie obrotów? hmm, gdybam, ale nie sądzę. - ciągła praca nad balastem, balansem - ktoś ma jeszcze jakieś pomysły Tak czy inaczej, na moje laickie oko, jedyne co mogę zrobić to rzucić kostką. Może w kolejnych testach coś się wyjaśni, choć nie musi.


avatar
feels3

11.02.2010 20:52

0

No i wiadoma rzecz - najważniejsze będzie jak każda ekipa wyciągnie wnioski z tych testów. I kto rozwiąże swoje problemy i najlepiej poskłada wszystko do kupy przed Bahrajnem i tam zobaczymy zupełnie nowe osiągi danego auta.


avatar
feels3

11.02.2010 20:52

0

Co może przewrócić stawkę do góry nogami, stawkę dodam, której i tak nie znamy :D


avatar
papciar

11.02.2010 20:57

0

ludzie bolid musi byc i niezawodny i szybki. co do testow to powiem tak. patrzylem na filmiki z poprzednich testow i musze powiedziec ze bylo widac jak Robert jezdzil spokojnie. po zmianie biegow (wolnej zmianie) i dosc wczesnego hamowania przed zakretami mozna sie domyslic ze nie jezdzil po to zeby wykrecic najlepszy czas. co do dzisiejszych testow nie wiem jak bylo, ale z wypowiedzi Kubicy mozna wywnioskowac ze kombinowali z paliwem. Trudno oceniac po testach. w tamtym roku brawn tez mial robic tylko dobre wrazenie na potencjalnych sponsorach a okazalo sie ze faktycznie byl najszybszy. Generalnie zalozenia renault sa jasne. oni chca dogonic konkurencje w polowie roku wiec nie liczcie na to ze na poczatku sezonu Kubica i Pietrow beda mieli najszybsze bolidy. wracajac do niezawodnosci to tak jak mowie niezawodnosc musi isc w parze z osiagami. pare lat temu mclareny byly porownywalnie szybkie do ferrari i renault ale co z tego skoro ciagle sie psuly.


avatar
MQual

11.02.2010 21:04

0

A ja powiem tak : ludzie będzie dobrze zobaczycycie!!!


avatar
vts

11.02.2010 21:06

0

Ktoś wcześniej napisał coś o zasłanianiu dyfuzora przez Renault... no właśnie, czy to nie ma wpływu na osiągi? Bo ja to rozumiem tak, że powietrze nie może swobodnie przepływać...?


avatar
kuba1808

11.02.2010 21:07

0

Bo gdyby ktoś teraz robił 1:15.XXX to można by dyskutować czy jeżdżą na oparach, czy pod sponsorów, czy są świetni. Ale oni jeżdżą na poziomie 1:20 - 1:22. To jest PRZEPAŚĆ. Bolidy są szybsze niż ubiegłoroczne, więc spodziewam się czegoś lepszego niż 1:17.844. Po prostu, te czasy są słabe, biorąc pod uwagę najszybsze okrążenie. Dlatego też nie ma co ich porównywać.


avatar
bullit34

11.02.2010 21:11

0

35 papciar nikt nie liczy na triumf Renault chodzi o to iż jeśli masz nizawodny bolid i cały czas nad nim pracujesz to sukces tak czy inaczej będzie osiagnięty a z tego co mówi całe towarzystwo z Renault nie jest wcale tak źle myśle że jest nawet lepiej niż zakładali


avatar
feels3

11.02.2010 21:15

0

Jeszcze jedno mi przyszło do głowy. Kwestia uniwersalnych ustawień zarówno pod Q3 (lekki bolid) i pod wyścig (blisko 200kg paliwa i stopniowo coraz mniej) Jasne można wygryźć asfalt i zrobić fastest lap w Q3 , ale z takimi ustawieniami balansu, aero, zawieszenia i wielu innych, po kilku kółkach reszta wyprzedzi takiego delikwenta z palcem w d. Znowu optymalizacja setup'u pod ciężkie/średnio ciężkie auto, da przeciętny czas w Q3 ,ale pomoże szybko odrabiać straty w czasie wyścigu. Teraz pytanie, który wariant lepszy? I paradoksalnie może być tak, że te czasy 1:20 to już suchar nad suchary jeśli chodzi o paliwo, tylko setup auta jest pod wyścig. Może dlatego tym czasom tak daleko do rekordu toru?


avatar
prolim

11.02.2010 21:53

0

Ludzie przecież jest chłodno w jerez to jest główna przyczyna czasów. Opony nie pracują tak jak normalnie. Poza tym, to tylko testy. Jeżdżą z różnym obciążeniem i poszczególne sektory odpuszczają, a na innych cisną, żeby zobaczyć co się da zrobić. Odnośnie ustawień pod kwalifikacje i wyścig, to już Arystoteles miał na to odpowiedź, złoty środek, zresztą formuła 1 to złoty środek między przyczepnością, a prędkością, mocą i wagą itp.


avatar
lesio70

11.02.2010 21:54

0

co by nie powiedzieć zostało jakieś 750 godzin.....


avatar
yaneq

11.02.2010 22:00

0

@40 dobrze gada, polać mu. ludzie zapominają jak wiele niuansów składa się na dobry wynik po wyścigu. nie chodzi o jedno szybkie okrążenie. chodzi o pudło!


avatar
papciar

11.02.2010 22:01

0

39. bullit34 ja tez sadze ze Renault w chwili obecnej jest bardziej do przodu niz mysleli, ale sa tacy wsrod kibicow ktorym trzeba ostudzic zapal i powiedziec jasno zeby sie nie spodziewali odrazu wygranych renault. co do niezawodnosci to powtarzam jeszcze raz. niezawodnosc musi isc w parze z osiagami zeby wygrac. natomiast zeby dojsc do osiagow to masz racje najpierw musi byc niezawodnosc. 37. vts z tego co wiem to te dyfuzory sa tylko zakrywane przy wjazdach do garazu. zreszta jaki sens mialoby jezdzenie z zaslonietym dyfuzorem, przeciez to kompletnie zmieniloby areodynamike.


avatar
fullbzikaaa

11.02.2010 22:11

0

Zobaczymy 13 marca co warte są zespoły. Cieszę się z wypowiedzi Roberta „Zrobiliśmy dobry postęp pracując z różną ilością paliwa i dokonaliśmy kilku zmian w ustawieniach, starając się zrozumieć jak wpływają one na zachowanie bolidu. Zaobserwowaliśmy kilka ciekawych wyników i nauczyliśmy się trochę tak więc był to całkiem dobry dzień.” Zespół robi swoje i szykuje maszynkę do startów najlepiej jak potrafi. A mówią, że Francuzi najmniej pracują w Europie. Może dzięki "leniwcom" Robert zacznie w końcu zwyciężać? Będąc wśród pracowitych i zdyscyplinowanych Niemców miał tylko raz okazję stanąć na pudle jako zwycięzca.


avatar
vts

11.02.2010 22:15

0

44. papciar No właśnie tak też myślałem, tylko nie rozumiałem o co chodziło z tym zasłanianiem dyfuzora - teraz już wiem, że w garażu :) dzięki


avatar
Skalpel_amg

11.02.2010 22:16

0

Wypowiem sie tylko na temat Renault Sami przyznają, że pod względem rozwoju bolidu śa daleko z tylu za konkurencją, a mimo to są w środku stawki, więc plan rozwojy wydaje się być dobry, przez wszystkie dni testowe, obylo się bez awarii, to też jest aspekt pozytywny. Przy zatankowanym bolidzie pod korek Robert mówi, że nie dużo tracą do Ferrari, ale różnica podobno w ilości maksymalnego zatankowania wynosi 20kg, zalozmy ze na full zatankowanym tracą 0.3s do Ferrari, to przy lekkim wychodzi, że tracą nieco ponad sekundę, mają wprowadzić dużo zmian, ale konkurencja też nie śpi, trzeba zaufać inżynierom z Enstone.


avatar
Skalpel_amg

11.02.2010 22:21

0

Oczywiście to co napisalem traktujcie z dużym przymrżeniem oka, bo sam w to za bardzo nie wierze, ale jeśli to co Robeet mówi po Walencji nadal się utrzymuje to mniej więcej tak to wygląda, ale prawda jest taka, że czekamy na Sakhir.


avatar
jzb

11.02.2010 22:29

0

Rzeczywiście plan rozwoju mają świetny, tylko tego rozwoju nie widać. Zostało tylko 10 dni testów, po cichu liczyłem tak jak wiele innych osób, że pojawią się jakieś nowe elementy areo, przednie skrzydło, zmodyfikowany nos, cokolwiek. I nic. Zero zauważalnych zmian. Oczywiście czytałem już Q&A z Kubicą po dzisiejszych testach i fajnie, że jest zadowolony i czuje się jak w domu w nowym teamie, ale jakie to ma ostatecznie znaczenie dla osiągów bolidu?


avatar
Skalpel_amg

11.02.2010 22:39

0

jzb Renault wprowadzi teraz zmiany ktorych nie zobaczysz, chyba, że potrafisz dostrzec nową podłogę. A rozwój to nie tylko aerodnamika, to też ustawienie bolidu pod kierowcę przy zatankowanym samochodzie jak i pustym, poczytajcie wywiad dzisiejszy z Alonso. Nie oszukujmy się, celem Renault na ten sezon jest dobra druga polowa sezonu (regularne podium). To i tak dobrze, biorąc pod uwagę jak kończyli 2009. Można powiedzieć, że zaliczyli największy postęp. ;)


avatar
Big master

11.02.2010 22:47

0

@49 jzb Masz w 100% rację... Wiele osób tutaj oszukuje samych siebie, ale chyba tak na prawdę sami nie wierzą w to co piszą. Reno nie ma żadnego atutu, od 2006 roku zaliczają same porażki, nic nie wskazuje na to, że w tym sezonie cokolwiek sie zmieni. Tam potrzeba takiego człowieka jak Neway, albo Brawn... W ogóle co to za założenie, żeby zdobywać regularnie podia w drugiej połowie sezonu? I tak już nie dogonią najlepszych w punktacji, to najlepiej niech zaczną już budowę bolidu na sezon 2011.


avatar
F1 team PL

11.02.2010 23:11

0

kurcze sami fachowcy z fusuff wrozycie ludzie czy teraz to jakos w internecie mozna wywrozyc jak bedzie wygladal sezon 2010 a moze juz cos wiecie na tamat F1 2012 poczekamy zobaczymy bo jak narazie to ogladamy tylko testy a nie Q3 czy same wyscigi a biorac pod uwage ze nikt z nas niewie co kto testuje i z jaka iloscia paliwa to i tez nikt z was mi niejest w stanie powiedziec ze np. RENAULT jest slaby i w pierwszej polowie bedzie przegrywal a pozniej w drugiej raz za razem wygrywal a testow i wyscigow z sezonu 2008 i 2009 nie poruwnujmy z obecnymi z prostej przyczyny DUZA roznica w ilosc paliwa i np jedni testuja opony i hamulce z pelnym bakim a znow inni aerodynamike z pustym zbiornikiem a dla pozorow wszyscy trzymaja podobny poziom czasow tak ja to widze a RENAULT wraz z R.Kubica pokarza co potrafi i mysle ze bedziemy mile zaskoczenie jak w pierwszym wyscigu znajda sie w pierwszej 3


avatar
kenia32

11.02.2010 23:47

0

40. feels3 Przelałeś na forum Moje przemyślenia: jak ważne w tym sezonie będą ustawienia(kwestia wyboru "złotego środka"),jak wiele będzie "zmiennych' pomiędzy kwalifikacjami,a samym wyścigiem.Setup bolidu bolidu z 1-ego pola startowego będzie w 100% funkcjonował dopiero pod koniec wyścigu. Skalpel_amg- jaki ma sens celowanie z eksplozją formy w połowie sezonu, jeśli straty punktowe mogą być zbyt duże by móc odegrać w nim poważniejszą rolę.Tym bardziej,że od sezonu 2011-ego zakazane będą wielopoziomowe dyfuzory, a co za tym idzie będą to zupełnie inne konstrukcje niż tego roczne.


avatar
kenia32

11.02.2010 23:52

0

40. feels3 Przelałeś na forum Moje przemyślenia: jak ważne w tym sezonie będą ustawienia(kwestia wyboru "złotego środka"),jak wiele będzie "zmiennych' pomiędzy kwalifikacjami,a samym wyścigiem.Setup bolidu bolidu z 1-ego pola startowego będzie w 100% funkcjonował dopiero pod koniec wyścigu. Skalpel_amg- jaki ma sens celowanie z eksplozją formy w połowę sezonu, jeśli straty punktowe mogą być zbyt duże by móc odegrać w nim poważniejszą rolę.Tym bardziej,że od sezonu 2011-ego zakazane będą wielopoziomowe dyfuzory, a co za tym idzie będą to zupełnie inne konstrukcje niż tego roczne.


avatar
kenia32

11.02.2010 23:54

0

Poszło drugi raz. Sorry!!!


avatar
azazel

12.02.2010 00:54

0

Wygląda na to, że Renault miało dziś problem z układem kierowniczym: http:// www.toilef1.com/ Kubica-se-sent-deja-a-la-maison.html Asymetrycznie skręcone koła? Robert mówi nam same dobre rzeczy, a w rzeczywistości wcale tak być nie musi.


avatar
Vysogota

12.02.2010 02:07

0

A ja mam pytanie trochę z innej beczki, jak wymawia się nazwę Jerez? Jest ktoś pewien?


avatar
azazel

12.02.2010 02:31

0

57. Vysogota Herez.


avatar
lechart

12.02.2010 05:30

0

Każdy z zespołów ma jakiś plan na testy. Nie zdradzą co testują. Faktem jest, że Kubica przejechał 103 okrążenia, a to jest dużo. Uzyskał przeciętny czas, ale testy w jego przypadku, najprawdopodobniej nie polegają na próbie uzyskania jak najlepszego czasu. Podobnie panowie A i S, którzy przejechali jeszcze więcej i uzyskali zbliżone do Roberta wyniki. Zastanawia mnie tylko forma KOB. To się powtarza. Może wymyślili coś nowego....??


avatar
skylinedrag

12.02.2010 07:38

0

Nie wiem czy czytaliście wywiad na Bloombergu z Laurencem Frostem. Wygląda na to , że pierwszy raz od 13 lat firma dosyć mocno traci kasę z budżetu. Chodzi tutaj ogólnie o Renault SA, a nie Renault F1 team. Od czasu kryzysu stracili 3,1miliarda euro, a prognozy są jeszcze gorsze. Oby do tego nie doszło ponieważ może dojść do ucięcia funduszy na Renault F1, a w najgorszej sytuacji do wycofania się zespołu i pozbycia się resztek udziałów. Z tego tytułu nie liczę na mistrzowskie zapędy tego będącego w bardzo trudnej sytuacji zespołu


avatar
atomic

12.02.2010 08:38

0

60skylinerdrag: to co może po renóweczce sobie kupi każdy


avatar
F1 team PL

12.02.2010 08:39

0

Jezeli znajda sie sponsorzy to niema paniki a napewno sie znajda Raczej w to niewierze zeby Renault odszedl teraz z F1 bo za duzo pracy i pieniedzy teraz wkladaja w R30.I kto by na miejscu taty Witalija wsadzal tyle mln euro po to zeby syn pojezdzil sobie bolidem na testach.Rnault niema wyjscia i musi walczyc o mistrzostwo.W tym celu podpisali kontrakt z KUB. i mysle ze Renault bedzie konkurencyjnym bolidem w tym sezonie


avatar
Strong

12.02.2010 08:45

0

Ciekawe jak bedą zatankowane bolidy w pierwszym wyscigu tj. w Bahrajnie i czy w końcówce rywalizacji nie będzie sytuacji w której zbraknie paliwa w jakimś z bolidów. Wtedy dopiero bedzie cyrk jak będą zatrzymywały się przed samą metą. Co myslicie na ten temat??


avatar
F1 team PL

12.02.2010 08:52

0

Bylo by to zenujace Mysle ze, niepowinno byc tego typu wpadek w doswiadczonych zespolach W sumi po to sa testy zeby ustalic ile paliwa na poklad zalac


avatar
dick777

12.02.2010 09:37

0

60. skylinedrag: To ciekawe, co piszesz. Jak zatem traktować poniższego newsa z 6.01.2010: "Zespół Renault F1 dostanie dodatkowe 80 milionów euro od koncernu Renault. Kryzys motoryzacyjny nie dotknął francuskiego koncernu, dzięki czemu będzie mógł on dofinansować team występujący w Formule 1. W sezonie 2010 w barwach Renault ma jeździć Robert Kubica. W ostatnich dniach pojawiały się informacje, jakoby polski kierowca otrzymał do dyspozycji słaby bolid, którym nie będzie w stanie osiągać dobrych wyników. - Są pewne opóźnienia w pracy nad samochodem - mówił menedżer Polaka Daniele Morelli. - Są opóźnienia, bo w grudniu tunel aerodynamiczny zespołu przeszedł poważny remont, a to oznaczało trzytygodniową przerwę w pracy - wyjaśniał menedżer Kubicy. - Nie oznacza to jednak, że cały rozwój został wstrzymany - istnieją inne techniki rozwijania samochodu i one działały zgodnie z planem. Być może zastrzyk 80 milionów euro odmieni stan przygotowań do startu nowego sezonu. Mimo kryzysu motoryzacyjnego w USA, koncerny z Europy Zachodniej poradziły sobie z tym problemem. W 2009 we Francji każdy, kto kupił nowy samochód z salonu, dostawał 1000 euro bonusu od francuskiego rządu. Spowodowało to nad Sekwaną prawdziwy boom na nowe samochody. W ubiegłym roku Francuzi kupili prawie 2,3 mln nowych aut. W 2010 roku dofinansowanie francuskiego rządu wyniesie już tylko 700 euro. Koncern Renault jednak się tym nie przejmuje. Wiceprezes Renault Bernard Cambier zapowiedział w radiu BFM, że koncern będzie w styczniu i lutym dopłacał klientom chcącym kupić nowe auto Renault i zezłomować stary samochód pozostałe 300 euro. W grudniu sprzedaż nowych aut wzrosła o 90 procent. Cambier uważa, że pierwsza połowa 2010 roku będzie bardzo udana dla Renault. - Mamy tak dużo zamówień, że do połowy tego roku spodziewamy się utrzymania tak dużego popytu. Dzięki coraz lepszej kondycji koncernu możliwe było dofinansowanie występującego w F1 teamu Roberta Kubicy".


avatar
skylinedrag

12.02.2010 10:00

0

65. dick777 wiem właśnie, że to wszystko nie gra ze sobą. Wywiad w TV z Laurencem Frostem był 11.02.2010 więc świeższa sprawa. To, że zanotowano wzrost sprzedaży aut nie musi się przekładać na zyski ponieważ w ostatnich latach Renault pakowało mnóstwo kasy w nowe modele m.in Fluence, lifting clio,megane. Trochę czasu musi minąć by odrobić kasę którą wpakowało się w uruchomienie nowych taśm produkcyjnych, i w ogóle całego marketingu i technologii zainwestowanych w nowe projekty. Odniosłem wrażenie, że ten Frost nie jest wielkim zwolennikiem dalszego udziału Renault w F1, może dlatego, że sytuacja zmusza go do cięć


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu